Ten tydzień rozjechał się na dwie połowy. W jednej trwała wyprzedaż amerykańskiego długu, która wypchnęła rentowność 30-letnich obligacji USA najwyżej od 2007 roku i przez większość sesji trzymała akcje w ryzach. W drugiej bitcoin i złoto szły w górę tak, jakby awersji do ryzyka na parkietach akcyjnych w ogóle nie było. A do tego dwa wydarzenia, które przejdą do historii warszawskiej giełdy: awans Polski do rynków rozwiniętych i zapowiedź najszerszej od lat reformy podatkowej. Rozłóżmy to po kolei — okres 16–22 sierpnia, sesje 17–21 sierpnia, a tygodniowe porównania liczymy od zamknięcia z piątku 14 sierpnia.

Rynek długu w USA dyktuje tempo

Bohaterem tygodnia nie były akcje, tylko obligacje. To wyprzedaż na długim końcu amerykańskiej krzywej — nie sezon wyników — ustawiała nastroje na Wall Street i ciągnęła za sobą pozostałe klasy aktywów.

Dochodowość 30-latek przebiła 5,3% — najwyżej od 2007 roku — a papiery 10-letnie zawędrowały w okolice 4,74%. Złożyły się na to trzy rzeczy naraz: obawy o deficyt, który ma przebić poziom z 2025 roku, uporczywa inflacja siedząca powyżej 2-procentowego celu Fedu oraz zalew emisji długu korporacyjnego — w tym finansowania wydatków na sztuczną inteligencję — konkurującego o kapitał z papierami skarbowymi. Innymi słowy: rośnie premia terminowa, czyli dodatkowa dochodowość, jakiej inwestorzy żądają za trzymanie amerykańskiego długu.

Departament Skarbu próbował ten pożar ugasić. Sekretarz skarbu Scott Bessent ogłosił w środę co najmniej podwojenie skupu obligacji długoterminowych — z 2 do minimum 4 mld USD na operację, z zastrzeżeniem, że kwota może być jeszcze wyższa. Rentowności spadły, ale tylko na moment: już w czwartek zwyżka wróciła, bo rynek nie uwierzył, że skup zrównoważy strukturalną podaż papierów.

Rentowności długoterminowych obligacji USA to dziś zmienna nadrzędna dla wszystkich rynków. Podnoszą koszt pieniądza w całej gospodarce, uderzają w wyceny akcji i ciążą aktywom ryzykownym. Skoro interwencja Departamentu Skarbu nie przekonała rynku, problem amerykańskiego długu zostaje z nami na dłużej.

Fed pod wodzą Warsha zwraca się ku podwyżkom

W te turbulencje Fed wchodzi z nowym szefem. Fotel przewodniczącego objął w maju Kevin Warsh — siedemnasty w historii, następca Jerome'a Powella, którego kadencja skończyła się 15 maja. Powell został w Radzie Gubernatorów (jego mandat trwa do stycznia 2028 roku), ale ton polityce pieniężnej nadaje już Warsh.

FOMC jest wyraźnie podzielony, z mocną frakcją jastrzębi — najostrzejszy sprzeciw wobec utrzymywania stóp bez ruchu od niemal dekady. Przy inflacji podbijanej ropą narracja przeskoczyła z cięć na podwyżki. Notowania CME FedWatch wyceniają prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki na ponad 40% (tydzień wcześniej 33%), a szansę na co najmniej jedną podwyżkę w 2026 roku — na 72%. Decyzja FOMC zapadnie 16 września.

Zanim to nastąpi, rynek dostanie ważniejszą wskazówkę. W czwartek startuje doroczne sympozjum w Jackson Hole (27–29 sierpnia), a Warsh wygłosi tam swoje pierwsze przemówienie programowe w roli szefa Fedu — w piątek 28 sierpnia.

W Rezerwie Federalnej trwa zmiana warty. Po raz pierwszy od dawna rynek wycenia nie obniżkę, lecz podwyżkę stóp w USA. To zwrot, który zmienia otoczenie dla obligacji, dolara i aktywów rynków wschodzących — a więc również dla GPW.

Giełdy na świecie: spadkowy tydzień, piątkowe odbicie

Główne parkiety skończyły tydzień pod kreską, ale w piątek odbiły. Presję dawał rynek obligacji, ulgę — lepsze od oczekiwań dane o aktywności gospodarczej.

Indeks Zamknięcie (pt. 21.08) Zmiana tyg. Od początku roku
S&P 500 7 674,37 pkt −1,4% +12,1%
Nasdaq Composite 26 180,45 pkt −2,1% +12,6%
Dow Jones Industrial Average 53 277,01 pkt −0,8% +10,8%
Russell 2000 3 017,87 pkt −1,6% +21,6%

Stany Zjednoczone

Dla amerykańskich indeksów był to pierwszy spadkowy tydzień od końca lipca i koniec sierpniowej serii zwyżek. W piątek S&P 500 zyskał 0,4%, Nasdaq 0,4%, a Dow Jones urósł o 518 punktów (+0,98%) — pomogły odczyt PMI wskazujący na najszybszy wzrost aktywności biznesowej od ponad czterech lat oraz dobre wyniki Ross Stores. Kontrastem był Walmart [WMT], który w tydzień stracił ponad 10% po rzadkim rozczarowaniu wynikami (najgorsza sesja od czterech lat). Sektor IT oddał około 3%, Meta [META] blisko 7%, a VIX zszedł do 15,13. Nvidia [NVDA] zniżkowała w piątek o 1% przed wynikami zaplanowanymi na 26 sierpnia.

Europa

Europa zaliczyła najgorszy tydzień od lipca — i to tuż po serii rekordów (Euro STOXX 50 powyżej 6 560 pkt 11 sierpnia). W ujęciu tygodniowym STOXX 600 stracił 0,56%, DAX 1,15%, CAC 40 1,76%, a FTSE MIB 1,71%; na plusie utrzymał się jedynie FTSE 100 (+0,62%). W piątek większość parkietów odbiła. Wstępny PMI composite strefy euro wyniósł 52,1 (powyżej lipca), a popyt eksportowy wzrósł pierwszy raz od czterech i pół roku.

Azja

W Azji piątkowa sesja rozeszła się kierunkami: Nikkei 225 spadł o 0,30% (66 016 pkt), a Hang Seng zyskał 1,21% (26 009 pkt), przy niewielkich plusach w Szanghaju i Shenzhen. Nastroje studziły chińskie dane za lipiec — produkcja przemysłowa spowolniła do +4,5% r/r (z 5,3%), sprzedaż detaliczna urosła zaledwie o 0,6%, a inwestycje w środki trwałe spadły narastająco o 6,7%.

GPW: historyczny awans i sezon wyników

Na warszawskim parkiecie działo się dużo. Z jednej strony zapadła decyzja o strategicznym ciężarze dla całego rynku, z drugiej — inwestorzy rozliczali raporty półroczne w sposób, który rekordów wcale nie nagradzał.

Awans do rynków rozwiniętych

W czwartek 21 sierpnia agencja S&P Dow Jones Indices przeklasyfikowała Polskę z rynku wschodzącego na rozwinięty. Zmiana wejdzie w życie z rekonstytucją indeksów we wrześniu 2027 roku. Minister finansów Andrzej Domański nazwał ją kolejnym potwierdzeniem rosnącej pozycji kraju i przypomniał, że Polska jest najszybciej rosnącą dużą gospodarką Unii Europejskiej. Egipt — drugi kraj w konsultacji — pozostał rynkiem wschodzącym.

Awans do grona rynków rozwiniętych to kamień milowy dla polskiego rynku kapitałowego — otwiera perspektywę napływu kapitału pasywnego śledzącego indeksy rynków rozwiniętych. Jeden haczyk: zmiana wchodzi w życie dopiero z rekonstytucją we wrześniu 2027 roku, więc realny strumień kapitału to temat na przyszłość, a nie na najbliższe miesiące.

Sezon wyników i indeksy

WIG20 skończył piątek na 3 995,19 pkt (+0,45%), a w skali tygodnia stracił około 0,9% (od zamknięcia 4 032 pkt z 14 sierpnia) i został jakieś 2% pod rekordem (4 084,47 pkt). Tym razem lepiej od blue chipów wypadły małe spółki. Tydzień był nerwowy: poniedziałek −1,1%, wtorek −0,74%, środowe odbicie po rządowej konferencji podatkowej (odreagowały banki i sieci handlowe), czwartkowa realizacja zysków (−1,21%, pod presją KGHM, banków i energetyki) i piątkowy plus.

Indeks Zamknięcie (pt. 21.08) Zmiana dzienna
WIG20 3 995,19 pkt +0,45%
WIG 151 612 pkt +0,46%
mWIG40 10 560 pkt +0,33%
sWIG80 31 727 pkt +0,66%
WIG30 5 090 pkt +0,51%

Sezon wyników przyniósł kilka wymownych reakcji. KGHM [KGH] pokazał rekordowe 5,6 mld zł zysku netto za pierwsze półrocze (na miedzi i srebrze) — i mimo to spadł w czwartek o 4,8%, najsłabiej w WIG20. Klasyczne „kupuj plotki, sprzedawaj fakty". PZU [PZU] z 1,65 mld zł zysku w drugim kwartale (rosnące ubezpieczenia życiowe i zdrowotne) zyskał 0,7%. Dino [DNP] raportowało powyżej oczekiwań i w piątek prowadziło w obrotach. Cyfrowy Polsat [CPS] z zyskiem rzędu 200 mln zł stracił 3,3%, najwięcej w mWIG40. Na plus wyróżnił się Celon Pharma [CLN] — pozytywne badanie biorównoważności semaglutydu otwiera drogę do rejestracji.

Reforma podatkowa i jej cień nad parkietem

W środę 19 sierpnia rząd przedstawił najszerszą od lat reformę podatków, z wejściem w życie od 2027 roku. Konstrukcja jest prosta: ulga dla klasy średniej opłacona wyższymi obciążeniami największych firm — i to ta druga część interesuje giełdę.

PIT i CIT — co się zmienia

W PIT pierwszy próg rośnie ze 120 do 130 tys. zł, a dla dochodów 130–150 tys. zł pojawia się nowa stawka 24% (dawne 32% obejmie dopiero nadwyżkę powyżej 150 tys. zł). Skorzysta na tym około 3,5 mln podatników, do 3 600 zł rocznie. Rachunek po stronie firm: podstawowy CIT idzie z 19% do 22% dla przychodów powyżej 50 mln euro (ok. 200 mln zł) i dla podatkowych grup kapitałowych, danina solidarnościowa rośnie z 4% do 5% (dochody powyżej 1 mln zł), a limit ryczałtu wraca do 250 tys. euro. Zdaniem ministra Domańskiego całość „mniej więcej się bilansuje" i nie powiększa deficytu.

Podatek dla energetyki i paliw

Osobnym, ogłoszonym równolegle projektem (założenia z 20–21 sierpnia) rząd sięga po zyski sektora energetyczno-paliwowego. To odpowiedź na zablokowanie wcześniejszego podatku od nadzwyczajnych zysków, który prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Dla największych firm z branży (przychody powyżej 50 mln euro) CIT ma wynieść 30% w 2027 roku, potem 26% w 2028, 23% w 2029 i wrócić do nowej podstawowej stawki 22% od 2030 roku. Regulacja obejmie m.in. wydobycie ropy i gazu, handel paliwami oraz dystrybucję (powyżej 100 tys. odbiorców) i przesył energii — a więc Orlen [PKN], Unimot, spółki dystrybucyjne grup PGE, Enea, Tauron i Energa oraz PSE. Wpływy mają zasilić instrument obniżenia cen energii dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł. Te dwie regulacje warto trzymać osobno: w praktyce najwięksi gracze paliwowo-energetyczni zapłacą w 2027 roku efektywnie 30% CIT, a nie 22%.

Reakcja rynku

Analitycy szacują, że reforma może ściąć wyceny spółek z GPW o 4–8%. Pierwsza reakcja poszła jednak w drugą stronę: banki rosły, obligacje drożały, a złoty się umacniał (rynek dobrze przyjął część o PIT). W tle wisi ryzyko weta albo skierowania ustaw do Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Nawrockiego. Kontekst fiskalny jest napięty — deficyt po siedmiu miesiącach sięgnął 141,06 mld zł (51,8% planu), przy całorocznych założeniach dochodów 647,2 mld zł, wydatków 918,94 mld zł i deficytu maksymalnie 271,74 mld zł.

Polska: stopy NBP i inflacja

RPP wciąż czeka. Stopa referencyjna NBP stoi na 3,75% (bez zmian od marcowej obniżki z 4,00%, czwarty miesiąc z rzędu), a w sierpniu posiedzenia nie było — najbliższe wypada 1–2 września. Inflacja CPI za lipiec przyspieszyła do 3,0% r/r (z czerwcowych 2,5%, czyli środka celu), głównie przez drożejącą ropę. Członek RPP Ludwik Kotecki ocenił, że sytuacja odbiega od projekcji, a szansa na obniżki w tym roku maleje. Projekcja NBP zakłada inflację 2,9% w 2026 i 2,7% w 2027 roku oraz wzrost PKB o 3,7% w 2026 roku.

Surowce i waluty

Ropa, złoto, miedź

Ropa Brent kosztowała w piątek 94,39 USD za baryłkę (+0,65% w ciągu dnia) i zyskała w tygodniu 6,4%; WTI wyceniano na 87,06 USD. Od początku roku Brent podrożała o jakieś 50% — bezpośredni efekt wojny USA–Iran i sytuacji wokół Ormuz. Złoto trzymało się przy rekordach, w okolicy 4 680 USD za uncję (+2,39% w piątek), przy piątym z rzędu wzrostowym tygodniu i wsparciu słabnącego dolara. Miedź na LME podeszła w środku tygodnia pod 14 363 USD za tonę, tuż pod historyczny rekord (14 521 USD) — a to dobra wiadomość dla KGHM [KGH].

Złoty

Złoty był jedną z najmocniejszych walut regionu. USD/PLN zszedł do 3,6839 (kurs średni NBP w piątek), poniżej 3,69 i do kilkumiesięcznego minimum, przy słabnącym piąty dzień z rzędu dolarze. EUR/PLN wyniósł 4,3122, CHF/PLN 4,6080, GBP/PLN 5,0338. Pomogły globalny apetyt na ryzyko i dobre przyjęcie reformy PIT. Indeks dolara (DXY) osunął się do około 98,77, tracąc w tygodniu blisko 0,9% i ocierając się o trzymiesięczne minimum — pod presją obaw o dług USA i niezależność Fedu.

Krypto: rekordowy short squeeze

Na krypto rozegrał się jeden z najmocniejszych ruchów tego roku. Bitcoin wyszedł powyżej 77 000 USD (szczyt w okolicy 79 400 USD) i zyskał w tygodniu około 22% — najlepszy tydzień od ponad dwóch lat (od marca 2023) i odbicie z dołka rzędu 60–62 tys. USD z początku sierpnia. Wciąż jednak poniżej styczniowego szczytu 2026 roku (94 820 USD) i rekordu wszech czasów (126 198 USD z października 2025).

Motorem był rekordowy short squeeze — likwidacja krótkich pozycji za 2,7–3,3 mld USD w krótkim czasie, wsparta napływami do funduszy spot ETF rzędu 1,6 mld USD w tygodniu. Zapłon w 48 godzin dały trzy rzeczy: rozszerzenie skupu obligacji przez Departament Skarbu, propozycja SEC „Regulation Crypto Assets" z 18 sierpnia oraz szczyt administracji z branżą i nacisk na ustawę CLARITY. Wśród altcoinów XRP zyskał 39%, LINK 32%, ZEC 31,5%, a HYPE około 40% w tygodniu; ETH rósł do 19% w ciągu doby. Indeks Fear & Greed na krypto skoczył z 34 do 72 (chciwość). W ślad poszły powiązane spółki — Robinhood o blisko 14%, Coinbase o 8% w piątek.

Geopolityka: wojna gospodarcza USA–Iran

Konflikt USA–Iran wszedł w szósty miesiąc i pozostaje źródłem szoku naftowego. 20 sierpnia Donald Trump ogłosił „wojnę gospodarczą" i zagroził konsekwencjami krajom handlującym z Iranem; termin porozumienia wygasł w poniedziałek 17 sierpnia. Wokół Cieśniny Ormuz utrzymuje się morska blokada — przepływa tamtędy około 12 statków dziennie wobec ponad 100 w normalnych czasach, a Trump nazwał cieśninę „nowym terytorium USA". Efekt to kryzys paliwowy: benzyna w USA jest o około 1 USD za galon droższa rok do roku, a rezerwy strategiczne (SPR) spadły poniżej 300 mln baryłek — najniżej od stycznia 1983 roku.

Napięcie rośnie też w regionie: ZEA wstrzymały handel z Iranem po domniemanym ataku rakietowym, a USA nałożyły sankcje na Hezbollah. Sekretarz skarbu Bessent zapowiedział na poniedziałek 24 sierpnia konferencję ze szczegółami „najtwardszych sankcji w historii". Chiny, główny odbiorca irańskiej ropy, groźby odrzuciły. I to właśnie trwały szok naftowy spina wszystkie wątki tygodnia — podbija globalną inflację, przesuwa Fed ku podwyżkom i mrozi dyskusję RPP o cięciach.

Kalendarz: co przyniesie nadchodzący tydzień (23–29.08)

  • Poniedziałek 24.08 — konferencja sekretarza skarbu Scotta Bessenta ws. „wojny gospodarczej" wobec Iranu; ryzyko dla ropy i sentymentu.
  • Wtorek 25.08 — USA: Consumer Confidence (sierpień) i sprzedaż nowych domów (lipiec); wyniki Intuit [INTU] i Dick's [DKS].
  • Środa 26.08 — USA: inflacja PCE i core PCE (lipiec), druga estymacja PKB za II kwartał, zamówienia na dobra trwałe; po sesji wyniki Nvidii [NVDA], a także Salesforce [CRM] i CrowdStrike [CRWD]. Największy odczyt inflacyjny i najważniejsze wyniki z obszaru AI w odstępie godzin.
  • Czwartek 27.08 — start sympozjum w Jackson Hole (27–29.08); wyniki Dell [DELL], Marvell [MRVL] i Autodesk [ADSK].
  • Piątek 28.08 — przemówienie programowe przewodniczącego Fedu Kevina Warsha w Jackson Hole (pierwsze w tej roli); w Polsce decyzja rządu ws. budżetu.
  • W tygodniu — udział Polski (min. Domański) w spotkaniu ministrów finansów i prezesów banków centralnych G20; wstępny odczyt CPI za sierpień (GUS, koniec miesiąca).
  • Poza oknem — posiedzenie RPP 1–2 września, decyzja FOMC 16 września, głosowanie nad ustawą CLARITY około 15 września.

Podsumowanie

Oś makro się nie zmienia: amerykański rynek długu napędza jastrzębi Fed — i właśnie ona zostanie przetestowana w nadchodzącym tygodniu, gdy odczyt PCE, wyniki Nvidii i wystąpienie Warsha w Jackson Hole zderzą się z narracjami o inflacji i o kondycji sztucznej inteligencji. Polska dostaje obraz dwoisty: strukturalne zwycięstwo (awans do rynków rozwiniętych, z napływem kapitału pasywnego od 2027 roku) stoi obok krótkoterminowego wiatru w oczy, czyli reformy podatkowej i przejściowego podatku dla energetyki. Spokojna na razie reakcja parkietu może zostać zweryfikowana, gdy poznamy szczegóły ustaw i stanowisko prezydenta. Pierwszego realnego sygnału dla złotego i obligacji dostarczy RPP 1–2 września — a dopóki ropa jest droga, przestrzeń do obniżek będzie się kurczyć.