EIP-1559 i spalanie ETH,. Czy Ethereum stało się aktywem deflacyjnym?
Treść powstała z pomocą sztucznej inteligencji
Jeśli kupiłeś ETH pod hasło „ultrasound money", mam dla ciebie złą wiadomość: podaż od dwóch lat rośnie, nie maleje. Nie łudź się, że rynek sam ci to wytłumaczy — większość materiałów o spalaniu ETH wciąż operuje danymi sprzed Dencun. Sprawdźmy, co naprawdę pokazują liczby w połowie 2026 roku, zanim zbudujesz na tym tezę inwestycyjną.
Mechanizm w skrócie: co się spala, a co idzie do walidatora
Od EIP-1559 (sierpień 2021) każda transakcja dzieli opłatę na dwie części. Base fee — ustalana automatycznie, w zależności od zapełnienia sieci — jest spalana, czyli znika z obiegu na zawsze. Priority fee, czyli napiwek, trafia do walidatora i to jest jego realny przychód. Miesiąc po miesiącu spalanie zależy więc wyłącznie od tego, ile ruchu generuje mainnet — nie L2, nie sidechainy, tylko warstwa bazowa. To kluczowe rozróżnienie, bo tu właśnie pęka teza deflacyjna.
The Merge zrobił za spalanie większość roboty
Uważaj na częsty błąd: to nie samo spalanie odpowiadało za deflację po 2022 roku, tylko cięcie emisji o The Merge. Przejście na Proof of Stake we wrześniu 2022 roku obcięło nową podaż o ok. 88% względem czasów wydobycia. Gdy base fee trzymał się powyżej ok. 16 gwei, spalanie realnie przebijało emisję — podaż spadła z 120,52 mln do ok. 120,0–120,1 mln ETH do marca 2024 roku. To był jedyny okres, w którym „ultrasound money" miało twarde pokrycie w danych on-chain, a nie w marketingu.
Dencun: sukces skalowania, porażka narracji
13 marca 2024 roku wszedł Dencun, wprowadzając tanie bloby danych dla rollupów L2 — Arbitrum, Optimism, Base, zkSync. Koszty transakcji na L2 spadły nawet o 90%. Dla użytkownika — świetnie. Dla tezy deflacyjnej — cios. Ruch przeniósł się z mainnetu, base fee przestał mieć czym się żywić, a dzienne spalanie zapadło się z tysięcy ETH do zaledwie 50–70 ETH w Q1 2025. Walidatorom nadal wypłacano 1700–2800 ETH dziennie. Emisja zaczęła regularnie wygrywać ze spalaniem i wygrywa do dziś.
Twarde liczby na sierpień 2026
| Metryka | Wartość |
|---|---|
| Krążąca podaż ETH | ~120,7–121,5 mln |
| Podaż ETH przy The Merge | ~120,52 mln |
| Spalone ETH od EIP-1559 | ~4,6–4,7 mln |
| Roczna inflacja netto | ~0,2–0,23% |
| Zastakowane ETH | ~34% podaży |
| Aktywni walidatorzy | ponad 1,2 mln |
| Cena ETH | ~2450–2470 USD |
Przy obecnej cenie spalone od 2021 roku ETH to równowartość 11–12 mld USD usuniętych z obiegu na stałe. Robi wrażenie na papierze. Nie wystarcza, żeby zbilansować emisję.
Fusaka postawiła tamę, ale rzeka płynie w drugą stronę
Grudzień 2025: upgrade Fusaka wprowadza EIP-7918, czyli „podłogę" dla opłat za bloby powiązaną z ceną gazu na mainnetcie. Cel — nie dopuścić, by spalanie spadło do wartości czysto symbolicznych, niezależnie od tego, jak tanio robi się na L2. Efekt netto? Base fee w 2026 roku typowo siedzi między 0,1 a 0,5 gwei. Na tych poziomach spalanie zostaje ułamkiem emisji. Łatka zadziałała technicznie, nie zmieniła bilansu.
Więc czy ETH jest deflacyjny? Nie licz na to
Odpowiedź jest prosta: nie, przynajmniej nie jako stan stały. Podaż rośnie ~0,2–0,23% rocznie. Deflacja wraca punktowo — przy wysokiej aktywności on-chain, głośnych mintach, panice generującej wzmożony handel — ale nie jest domyślnym stanem sieci, jak było zaraz po Merge. To nie porażka EIP-1559 jako mechanizmu — działa dokładnie tak, jak zaprojektowano. To sukces skalowania przesunął opłaty tam, gdzie base fee ich nie widzi.
ETH kontra BTC: dwa różne zakłady
Bitcoin sprzedaje pewność: 21 mln twardego limitu, halving co cztery lata, inflacja deterministyczna niezależna od ruchu w sieci. Ethereum sprzedaje potencjał warunkowy: podaż zależy od popytu na blockspace, a ten akurat na mainnetcie wysechł od czasu Dencun. Inflacja Bitcoina po halvingu z 2024 roku i tak trzyma się poniżej 1% — różnica w liczbach jest dziś mniejsza, niż sugerowała retoryka „ultrasound money vs sound money" z 2021 roku. Nie licz na to, że ETH sam z siebie stanie się rzadszy — to zależy od tego, ile realnie dzieje się na warstwie bazowej, a nie od haseł.
Koszty i podatki: co realnie płacisz jako polski inwestor
Samo spalanie ETH nie generuje dla ciebie żadnego zdarzenia podatkowego — to zmiana na poziomie protokołu, nie twoja transakcja. Podatek płacisz dopiero przy zbyciu: sprzedaży za złotówki, zamianie na inną walutę fiat, zapłacie kryptoaktywem za realny towar czy usługę. Rozliczasz to na PIT-38, stawka 19% od dochodu. Wymiana ETH na inną kryptowalutę pozostaje neutralna podatkowo w Polsce — fiskus czeka dopiero na wyjście do świata fiducjarnego.
Od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje nowelizacja wdrażająca unijną dyrektywę DAC8, podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Platformy kryptowalutowe muszą zbierać dane o tożsamości i rezydencji podatkowej klientów oraz raportować transakcje do Szefa KAS, w terminie do 30 czerwca kolejnego roku.
Co robić z tą tezą dalej
Podaż ETH będzie się wahać, dopóki zależy od dwóch zmiennych: ruchu na mainnetcie i wielkości stakingu. Kolejne upgrade'y — rozwinięcia Fusaki, ewentualne cięcia nagród stakingowych — mogą przechylić szalę z powrotem w stronę deflacji, ale to na razie wczesne propozycje bez dat wdrożenia. Traktowanie ETH jako aktywa z gwarantowaną kurczącą się podażą, na wzór Bitcoina po halvingu, to dziś teza oparta na nieaktualnych danych sprzed pięciu lat. Zanim zbudujesz na tym pozycję, sprawdź świeży odczyt na ultrasound.money — nie hasło z 2021 roku.