Jeśli kupujesz akcje tylko dlatego, że ich wskaźnik Cena do Zysku (C/Z) wygląda na "niski", to gratuluję – właśnie wystawiłeś się na strzał rynkowym rekinom. W świecie tradingu niskie C/Z to często nie okazja, a klasyczny value trap (pułapka wartości). Nie łudź się, że rynek o czymś zapomniał. Zazwyczaj niska cena akcji to sygnał, że w szafie spółki trzeszczą trupy, których nie widać na pierwszy rzut oka w zysku netto.

Pamiętasz hossę na GPW z 2025 roku, gdy WIG przebijał 100 000 pkt? Wielu "uliczników" łapało wtedy spadające noże na spółkach z C/Z poniżej 5, nie rozumiejąc, że te firmy są po prostu bankrutami z ogromnym lewarem. Jeśli chcesz przetrwać na rynku i nie spalić depozytu, musisz zacząć patrzeć na Enterprise Value (EV) i EBITDA.

Zysk netto to tylko opinia (księgowego)

Wskaźnik C/Z to rynkowe abecadło, ale ma jedną, krytyczną wadę: bazuje na zysku netto. A zysk netto to najbardziej "wyczyszczona" i zmanipulowana liczba w całym raporcie rocznym. Jeden "one-off" (zdarzenie jednorazowe), np. sprzedaż nieruchomości czy aktualizacja wartości niematerialnych, i Twoje C/Z wygląda bajecznie. Ale czy do kasy spółki wpłynął realny cash flow z biznesu? Niekoniecznie.

Co gorsza, C/Z kompletnie ignoruje dług. Wyobraź sobie dwie spółki z branży IT. Obie mają C/Z na poziomie 10.

  • Spółka A ma 500 mln zł gotówki na koncie.
  • Spółka B ma 1 mld zł długu w obligacjach, których termin wykupu przypada za miesiąc.

Dla wskaźnika C/Z obie są tak samo atrakcyjne. Dla tradera – spółka B to tykająca bomba.

Enterprise Value (EV): Prawdziwa cena zakupu

Kiedy kupujesz firmę (lub jej akcje), nie płacisz tylko za kapitalizację rynkową. Przejmujesz też jej długi, ale dostajesz też jej gotówkę. To jest właśnie Enterprise Value (EV).

$$EV = Kapitalizacja + Dług \ Oprocentowany - Gotówka$$

Jeśli spółka ma net cash (więcej gotówki niż długu), jej realna cena zakupu (EV) jest niższa niż to, co widnieje na tickerze w Twoim terminalu. Z kolei wysoki dług finansowy pompuje EV, sprawiając, że biznes jest znacznie droższy, niż sugeruje kurs akcji.

EBITDA: Ile ten silnik naprawdę wyciąga?

Zapomnij o zysku netto. Traderzy patrzą na EBITDA (zysk przed odsetkami, podatkami i amortyzacją). Dlaczego? Bo to najlepszy proxy (przybliżenie) dla gotówki generowanej z operacji. EBITDA mówi Ci, ile spółka zarabia "na czysto" ze swojej podstawowej działalności, zanim dobiorą się do niej bankierzy (odsetki) i fiskus (podatki).

💰 KOSZT BIZNESU: Pamiętaj, że EBITDA ignoruje CAPEX (wydatki inwestycyjne). Jeśli firma musi co roku wymieniać park maszynowy (jak w przemyśle ciężkim), sama wysoka EBITDA Cię nie uratuje. Wtedy patrz na EBIT lub FCF.

Dlaczego EV/EBITDA to Twój "must-have"?

Wskaźnik EV/EBITDA to złoty standard profesjonalnej analizy. Łączy całkowity koszt biznesu (EV) z jego zdolnością do generowania kasy (EBITDA). Jest odporny na sztuczki z amortyzacją i różnice w opodatkowaniu.

W 2025 roku na GPW widzieliśmy to jak na dłoni:

Spółka (Kod) EV / EBITDA (Q3 2025) Komentarz tradera
CD PROJEKT (CDR) 40,62 Rynek kupuje tu "hype" i przyszłe premiery. Wysoki mnożnik = wysokie ryzyko rozczarowania.
ASSECO POLAND (ACP) 6,65 Klasyczna "dojna krowa". Solidny cash flow, niska zmienność.
HUUUGE (HUG) 2,14 Albo rynkowa perła, albo zaraz usłyszymy o problemach z modelem biznesowym.

Strażnik Twojej wypłacalności: Dług Netto / EBITDA

Jeśli myślisz, że rynek wybaczy spółce zbyt duży lewar w czasach wysokich stóp procentowych, to jesteś w błędzie. Wskaźnik Dług Netto / EBITDA to Twój filtr bezpieczeństwa. Mówi Ci, ile lat spółka musi pracować, żeby spłacić długi.

  • Dół poniżej 1.0: Spółka jest pancerna. Ma masę gotówki (net cash) lub minimalny dług.
  • Powyżej 3.5: Strefa niebezpieczna. Banki zaczynają zaostrzać kowenanty, a ryzyko emisji ratunkowej (rozczarowania akcjonariuszy) rośnie.
  • Okolice 6.0: Ryzyko wyzerowania. Jeśli nie grasz tu na krótką sprzedaż (short), to trzymaj się z daleka.

Rzeczywistość vs Teoria: W podręcznikach przeczytasz, że dług to "tani kapitał". W praktyce, gdy stopy referencyjne NBP w 2024 r. oscylowały wokół 5,75%, wysoki dług zmasakrował wyceny wielu spółek deweloperskich i energetycznych.

Pułapki, na które musisz uważać

  1. Cykle surowcowe: Spółki takie jak KGHM przy wysokich cenach miedzi mają bajeczne wyniki, co zaniża ich mnożniki. Nie daj się złapać na "tanie akcje" na szczycie cyklu – gdy ceny surowców spadną, Twoje C/Z wystrzeli w kosmos, a kurs poleci o 40% w dół.
  2. Kreatywna księgowość: Zawsze sprawdzaj, czy dług netto uwzględnia leasingi (zgodnie z MSSF 16). Jeśli nie – Twoje wyliczenia EV są o kant kuli rozbić.
  3. Płynność: Na małych spółkach z sWIG80 możesz mieć świetne wskaźniki, ale jeśli będziesz chciał wyjść z pozycji za 1 mln zł, spread i brak płynności zjedzą cały Twój zysk.

Call to Action: Sprawdź to teraz

Nie bierz moich słów na wiarę. Otwórz swoją platformę – czy to XTB, Interactive Brokers czy tradingview – i sprawdź profile finansowe swoich spółek.

  • Czy Twoja "okazja" z niskim C/Z nie ma przypadkiem długu netto 5-krotnie większego niż roczna EBITDA?
  • Czy EV/EBITDA w Twoim sektorze jest na historycznych maksimach?

Jeśli widzisz, że lewar spółki puchnie, a EBITDA stoi w miejscu – czas pomyśleć o zabezpieczeniu pozycji (hedge) lub po prostu o wyjściu z rynku z zyskiem, dopóki jeszcze jest co księgować. Na giełdzie nie zarabia ten, kto ma rację, tylko ten, kto potrafi ochronić swój kapitał.