Wielu "niedzielnych inwestorów" traktuje SPY (ETF na S&P 500) jak lokatę bankową. Wrzucają kasę i idą spać. Błąd. S&P 500 to nie jest statyczna lista firm – to darwinowska arena, gdzie kapitał bezlitośnie przepływa tam, gdzie jest yield i wzrost.

Przez ostatnie pół wieku widziałem, jak rynek miele gigantów na drobne. Pamiętacie, jak Exxon był największą spółką świata? Albo jak Cisco kosztowało tyle, że musiałoby zarabiać PKB małego kraju, żeby uzasadnić wycenę? Historia rotacji sektorowej to historia chciwości, strachu i makroekonomii. Jeśli nie rozumiesz, kto aktualnie rozdaje karty, stajesz się dawcą kapitału.

Prześwietlmy ten cyrk, żebyś wiedział, kiedy podłączyć się pod trend, a kiedy uciekać z tonącego sektora.

Pułapka GICS – czyli jak cię robią w balona na wykresach

Zanim wejdziemy w historię, mały reality check. Kiedy patrzysz na dzisiejsze wykresy sektorowe, widzisz iluzję.

W 2018 roku analitycy zrobili niezły fikołek. Wyjęli Alphabet (Google) i Metę (Facebooka) z sektora Technology i wrzucili do worka z napisem Communication Services. Amazon? To oficjalnie Consumer Discretionary (Dobra luksusowe), mimo że AWS to czysta chmura.

⚡ Rzeczywistość vs Teoria: Oficjalnie Tech waży w indeksie ok. 30%. Realnie? Jeśli zsumujesz Big Tech, Social Media i e-commerce, technologia to ponad 40-50% S&P 500. Nie daj sobie wmówić, że masz zdywersyfikowany portfel, kupując SPY. Kupujesz gigantyczną ekspozycję na Tech z domieszką reszty świata.

Lata 70. – Nifty Fifty i lekcja pokory (PE 90x)

Początek lat 70. to była era "Nifty Fifty". Spółki takie jak Polaroid, Xerox czy Avon. Mówiono na nie "one-decision stocks" – kupujesz i trzymasz do śmierci. Wyceny? Kosmos. P/E na poziomie 50-90x nikogo nie dziwiło.

A potem wjechała inflacja i recesja 1973-74. Rynek zrobił to, co zawsze robi z przewartościowanymi aktywami – przecenił je brutalnie. Polaroid spadł o 90%. Firma nie zbankrutowała, ale portfele inwestorów tak. To klasyczny przykład multiple compression – zyski mogą rosnąć, ale jak rynek zetnie mnożnik wyceny, jesteś ugotowany.

Ropa jako King Kong

Kiedy "wzrostowe gwiazdy" krwawiły, kapitał uciekł w Hard Assets. Szoki naftowe sprawiły, że w 1980 roku sektor energii stanowił prawie 30% indeksu.

Wyobrażasz to sobie dzisiaj? 7 na 10 największych spółek to były koncerny paliwowe: Exxon, Mobil, Schlumberger. Wtedy Value biło Growth na głowę. Kto nie miał w portfelu ropy, ten tracił realną siłę nabywczą.

Lata 90. i Dot-com – Chciwość nie zna granic

Przeskoczmy do lat 90. To tutaj narodził się współczesny kult Techu. W 1990 roku IT stanowiło marne 6% indeksu. W marcu 2000 roku, na szczycie bańki, było to już blisko 30%.

Pamiętam szaleństwo na Cisco Systems ($CSCO). Przez moment była to najdroższa spółka świata. Ludzie brali kredyty pod zastaw domów, żeby kupować cokolwiek z końcówką ".com". Wyceny dyskontowały idealną przyszłość na 20 lat do przodu.

⚠ OSTRZEŻENIE: Cisco to świetna firma. Przetrwała, rozwinęła się, zarabia miliardy. Ale ci, którzy kupili akcje na szczycie w 2000 roku, wciąż (realnie) nie odrobili strat. Cena to nie to samo co wartość. Nie bądź tym gościem, który kupuje hype na samej górce.

Lata 2000-2010 – Stracona Dekada i "Big Short"

Po pęknięciu bańki Dot-com kapitał musiał gdzieś uciec. Padło na "Starą Ekonomię" i Banki. To była tzw. "Stracona Dekada" dla indeksów (SPY stał w miejscu), ale raj dla stock pickerów.

Banki i lewar po szyję

W 2006 roku Finanse (XLF) ważyły w indeksie ponad 22%. Citigroup, Bank of America, AIG – to były potęgi. Inżynieria finansowa, CDS-y, pakowanie kredytów hipotecznych w obligacje. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło w 2008. Margin call dla całego globalnego systemu. Sektor finansowy zleciał do 9% wagi w indeksie. Kto nie zdążył wyjść, został zmieciony z planszy.

Supercykl Surowcowy

Równolegle Chiny budowały potęgę. Ropa w 2008 roku po 147 USD za baryłkę. Exxon Mobil ($XOM) znów na tronie. To był ostatni moment chwały surowców przed długą zimą.

2010-2026: Era Taniego Pieniądza i Big Tech

Po kryzysie 2008 roku banki centralne odkręciły kurek z pieniędzmi (QE). W świecie zerowych stóp procentowych inwestorzy szukali wzrostu za wszelką cenę. A wzrost dowoziła tylko Dolina Krzemowa.

Śmierć Energii

Sektor Energii stał się pariasem. Z 16% w 2008 roku spadł do żałosnych 2% w 2020 roku. Wyrzucenie Exxona z Dow Jonesa w 2020 to był symboliczny koniec epoki. ESG i rewolucja łupkowa dobiły ceny.

AI i Koncentracja Totalna

Pandemia i dodruk pieniądza tylko dolały paliwa do ognia. A potem wszedł ChatGPT. Dzisiaj, w 2026 roku, nie mamy już "szerokiego rynku". Mamy Siedmiu Wspaniałych (Mag 7) i całą resztę planktonu.

  • Nvidia ($NVDA), Apple, Microsoft – te molochy zasysają każdą wolną gotówkę z rynku.
  • Koncentracja 10 największych spółek to prawie 38% całego indeksu. To poziom ryzyka, który normalnie widuje się na rynkach wschodzących, a nie w USA.

💰 Koszt pasywnego inwestowania: Kupując dziś ETF na S&P 500, nie kupujesz zdywersyfikowanego koszyka. Kupujesz zakład lewarowany na AI i Big Tech. Jeśli ten sektor kichnie, cały twój portfel dostaje zapalenia płuc.

Wnioski z pola bitwy – Jak to rozegrać?

Z historii płyną twarde wnioski dla twojego portfela. Nie walcz z faktami:

  1. Don't Fight the Fed (Makro rządzi): Masz inflację? Bierz surowce (lata 70., 2022). Masz darmowy pieniądz? Bierz Tech (2010-2021). Nie bądź mądrzejszy od rynku, bo skończysz z pustym kontem. Płyń z prądem.

  2. Liderzy zawsze upadają: Exxon, IBM, GE, Cisco. Każdy z nich był kiedyś "niezatapialny". Dzisiejsza dominacja Nvidii czy Apple też się kiedyś skończy. Nieżeń się z akcjami. Ustawiaj Stop Lossy i realizuj zyski, gdy wycena odkleja się od rzeczywistości.

  3. Indeks to strategia Momentum: S&P 500 automatycznie dokupuje zwycięzców i sprzedaje przegranych. To działa świetnie w hossie, ale w punktach zwrotnych (jak rok 2000 czy 2008) sprawia, że jesteś najbardziej zapakowany w akcje tuż przed krachem.

Co robić teraz? Patrz na rentowności obligacji i dolara. Jeśli inflacja wróci (druga fala), Tech dostanie po tyłku, a zapomniane sektory jak Industrials czy Energy mogą dać zarobić. Ale dopóki AI dowozi wyniki, shortowanie trendu to proszenie się o kłopoty. Graj to, co widzi rynek, a nie to, co ci się wydaje.