Opcja na Weekend: Gdy panika zmienia się w euforię, a Sąd Najwyższy gra va banque

Jeśli w ostatnim tygodniu próbowaliście grać „pod podręcznik”, to rynek prawdopodobnie szybko sprowadził Was na ziemię. Od 14 do 20 lutego 2026 roku nie liczyli się analitycy z Excelami, ale ci, którzy potrafili czytać między wierszami depesz z Waszyngtonu. Historyczny wyrok Sądu Najwyższego USA z 20 lutego wyciął w pień niedźwiedzie grające pod cła, wywołując potężny rajd ulgi. Ale nie dajcie się zwieść tej zieleni – pod spodem tyka kilka bomb zegarowych.

USA: PKB kuleje, a wyceny wciąż straszą

Zacznijmy od faktów: amerykańska gospodarka dostała zadyszki. PKB za czwarty kwartał 2025 r. na poziomie 1,4% (przy konsensusie 3,0%) to jasny sygnał, że silnik się zaciera. Rynek jednak to „kupuje”, bo dane z rynku pracy sugerują środowisko low-hire, low-fire. Mimo to, patrząc na fundamenty, trudno o spokój – warto sprawdzić, jak obecne poziomy mają się do historycznych ekstremów, analizując wskaźnik Shiller PE dla S&P 500.

Największy strach przyszedł jednak z sektora private credit. Kiedy gigant Blue Owl Capital wstrzymał umorzenia, na rynku zapachniało powtórką z 2008 roku. Akcje Blackstone i Apollo zaliczyły bolesny zjazd. Aby nie dać się zaskoczyć takim ruchom, warto przypomnieć sobie, jak wyglądały największe tąpnięcia w historii, analizując drawdown S&P 500.

💰 KOSZT BIZNESU: Jeśli siedzisz w private equity, uważaj na płynność. Wchodzisz szerokimi drzwiami, ale gdy zaczyna się pożar, wyjście okazuje się wielkości lufcika. Spread może zjeść Twój kapitał szybciej niż podatek Belki.

Europa i Azja: Rekordy w cieniu „RAMmageddonu”

Podczas gdy Londyn świętuje rekordy FTSE 100, w Azji trwa walka o przetrwanie. Mamy do czynienia z tzw. RAMmageddonem. Popyt na AI sprawił, że ceny pamięci operacyjnej zmieniają się co kilka godzin. Jeśli handlujesz spółkami z sektora hardware, przygotuj się na erozję marż. Nawet giganci tacy jak Tesla mogą odczuć te przetasowania, choć ich wycena od dawna opiera się na czymś więcej niż tylko na sprzedaży aut.

Sektor Tech: Czy Twój SaaS to już „zombie”?

To najważniejszy wniosek tygodnia: model biznesowy SaaS właśnie przechodzi brutalną weryfikację. Rynek przestał wierzyć w licencje „per-seat”, bo agenci AI robią robotę za dziesięciu deweloperów. Inwestorzy masowo uciekają z Adobe czy Salesforce, przerzucając kapitał w „twarde aktywa”. To klasyczny przykład rotacji sektorowej na S&P 500, gdzie liderzy wczorajszego dnia stają się balastem w portfelu.

💡 MOJA RADA: Sprawdź swój portfel pod kątem spółek, które zarabiają na liczbie użytkowników. Jeśli AI może wykonać pracę tych ludzi, Twoja pozycja długa jest wystawiona na strzał.

GPW: WIG20 na sterydach z TFI

Warszawa wciąż jest relatywnie silna dzięki rekordowym napływom do TFI. Ale sesja 20 lutego pokazała, jak szybko rynek potrafi zweryfikować nadmierny optymizm. Kruk zaliczył niemal 10-procentowy zjazd po obawach regulacyjnych, co wyczyściło stop lossy wielu spóźnionym graczom.

Surowce i waluty: Ultimatum i opcje PUT

Złoto po 5000 USD? W obliczu 10-dniowego ultimatum postawionego Iranowi, to wcale nie musi być sufit. Jeśli termin minie bez przełomu, ropa Brent może wystrzelić w sposób niekontrolowany. Każdy, kto chce przetrwać ten okres, musi mieć gotową strategię na wypadek eskalacji konfliktu USA-Iran.

Dolar pozostaje w defensywie (USD/PLN ok. 3,55), co wspiera GPW. Ale uwaga – jeśli inflacja Core PCE (27 lutego) zaskoczy, zobaczymy gwałtowną ucieczkę do gotówki.

Co dalej? Plan działania na przyszły tydzień

  1. Odpuść próby łapania dołka na spółkach SaaS, dopóki nie zobaczymy nowego modelu monetyzacji opartego na AI.
  2. Monitoruj marżę – jeśli grasz na kontraktach na ropę, zmienność w nocy z czwartku na piątek może być ekstremalna.
  3. Sprawdź Core PCE – piątkowe dane z USA ustawią sentyment na marzec.

Teraz otwórz swoją platformę i zastanów się: czy Twój portfel przetrwa, jeśli ropa przebije 80 USD, a technologia zaliczy kolejną falę wyprzedaży? Jeśli nie, czas na rebalancing. Powodzenia – rynek nie wybacza braku przygotowania.