Patrzysz na ticker SPX i widzisz okolice 6900 punktów. Wygląda to imponująco, prawda? Po odbiciu z korekty w kwietniu 2025 roku wielu świeżych graczy uwierzyło w swoją nieomylność. Kupili "dip" na technologii i teraz myślą, że giełda to automat do robienia pieniędzy. Ale nie miej złudzeń – rynek nie ma sumienia i nie interesuje go Twój stan konta. Jeśli zakładasz, że obecna hossa jest dana raz na zawsze, to możesz mocno się przeliczyć.

Drawdown to Twój realny koszt prowadzenia biznesu

W korporacyjnych raportach drawdown to "tymczasowe obsunięcie kapitału". Na parkiecie to moment, w którym budzisz się, otwierasz konto maklerskie i czujesz zimny pot, widząc, że Twoje długie pozycje (longi) krwawią, a zyski z ostatnich miesięcy wyparowały w trzy sesje.

W kwietniu 2025 roku rynek brutalnie zweryfikował tych, którzy grali bez stop lossów. Zjazd o niemal 20% w kilkanaście dni to klasyczne "wycinanie słabych rąk". Rynek przetestował wtedy nie tylko Twoje portfele, ale przede wszystkim psychikę.

Brutalna lekcja historii: Od 1929 do dziś

Zanim uwierzysz, że "tym razem jest inaczej", zerknij na twarde dane. Drawdown to nie anomalia – to nieodłączny element cyklu.

  • 1929 (Wielki Kryzys): Totalna rzeźnia. SPX stracił 86%. To moment, w którym kapitał pokoleń przestał istnieć. Powrót do poziomu break-even zajął 25 lat. Całą karierę zawodową mogłeś spędzić, czekając, aż wyjdziesz na zero.
  • 2000 (Bańka Dot-com): Rynek gnił przez 2,5 roku, tracąc 49,1%. Wielu myślało, że po pierwszym spadku o 20% "już jest tanio". Rynek pokazywał im błąd przez kolejne 7 lat. To był czas, kiedy analiza fundamentalna, o której pisałem m.in. przy okazji analizy Tesli, nabrała zupełnie nowego znaczenia.
  • 2008 (GFC): Upadek Lehman Brothers i zjazd o 56,8%. To była szybka i bolesna lekcja pokory. Odrabianie strat zajęło 5,5 roku.

Luty 2026: Rekordy pod presją wysokich wycen

Obecnie S&P 500 jest drogi – i to nie jest moja opinia, to czysta matematyka. Wskaźnik Shiller P/E przebił poziom 40, co historycznie zawsze zwiastowało kłopoty. Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego obecne wyceny są tak ryzykowne, koniecznie przeczytaj moją analizę historycznego przewartościowania.

Współczesny rynek, zdominowany przez algorytmy HFT i pasywne ETF-y, reaguje gwałtownie. Kiedy sentyment pęka, zjazd jest błyskawiczny. W 2025 roku zobaczyliśmy, jak sektorowa rotacja potrafi wywrócić portfel do góry nogami – o tym mechanizmie pisałem więcej w artykule o liderach rynku i rotacji.

Jak nie zostać wyzerowanym?

Gra na giełdzie w 2026 roku wymaga czegoś więcej niż tylko klikania "kup". Oto konkretne zasady dla tych, którzy chcą tu zostać na dłużej:

  1. Dywersyfikacja to polisa, a nie opcja. Jeśli masz 100% kapitału w technologicznych gigantach (NVIDIA, Apple, Microsoft), to przy pierwszej większej rotacji Twój drawdown będzie dwa razy głębszy niż całego indeksu.
  2. Kontroluj płynność. W czasie hossy wszystko wydaje się płynne. Podczas paniki na egzotycznych ETF-ach spread może zabić Twoją transakcję szybciej niż sam spadek ceny. Trzymaj się instrumentów o dużym wolumenie.
  3. Koszty to Twój podatek od błędów. Prowizje, koszty finansowania pozycji (swap) i polski podatek Belki (19%) to realne pieniądze, które musisz odrobić. Jeśli tracisz 15% na pozycji, musisz zarobić ponad 17,6%, żeby wrócić do punktu wyjścia – i to przed uwzględnieniem kosztów!

Rzeczywistość vs Teoria: Eksperci w TV powiedzą Ci: "kupuj i trzymaj". Zapomną tylko dodać, że możesz nie mieć psychiki (lub gotówki), żeby trzymać stratę przez 5 lat, gdy Twoja firma potrzebuje kapitału na inwestycje w OZE czy cyberbezpieczeństwo (o których tyle się teraz mówi w kontekście Tarnowa czy biogazowni w Janówce).

Podsumowanie – miej plan wyjścia

Drawdown jest jak rachunek za prąd – prędzej czy później przyjdzie go zapłacić. Kluczem jest to, byś to Ty kontrolował jego wysokość, a nie rynek poprzez margin call.

Statystycznie rynek po typowym drawdownie wraca do normy w ciągu 1,5–2 lat. Jeśli Twój system tego nie wytrzyma, to znaczy, że masz zbyt dużą ekspozycję. Teraz jest czas na optymalizację, gdy rynek jest wysoko, a nie gdy wszyscy będą pchać się do drzwi wyjściowych.

Zadanie na dziś: Przejrzyj swoje pozycje na platformie. Zobacz, co stanie się z Twoim kontem, jeśli SPX spadnie o kolejne 10% od obecnego poziomu. Jeśli ta wizja budzi w Tobie panikę – zredukuj ekspozycję już teraz. Rynek nie wybacza spóźnionych decyzji.